„Drodzy wyborcy. STOP. Wyborów nie ma. STOP. Nie ma nic. STOP”
Federacja Al Rajn znajduje się w podbramkowej sytuacji, ogrom problemów, karty rozdawane pod stołem, tysiące podejrzanych dekretów, niejasne interesy zniszczyły sielankę w Federacji. Dnia dzisiejszego odwołano wybory do Parlamentu Unii Mikrooceanii, nie wiadomo kiedy się odbędą. Skromny komunikat głosi, że „ [wybory] ulegną znacznemu opóźnieniu. Dokładne szczegóły związane z przesunięciem terminu głosowania zostaną podane w najbliższym czasie do wiadomości publicznej przez Władze Najwyższe Federacji Al Rajn.”
Paraliż wyborczy może być krokiem naprzód do całkowitego rozkładu struktur kraju, nie działa wiele instytucji, władca sporadycznie zagląda do kraju, mało czasu poświęca państwu. Próba reformy, która została podjęta, poprzez wysondowanie nastrojów obywateli w ramach debaty ogólnonarodowej przebiega opornie i powoli.
Patowa sytuacja trwa zdecydowanie za długo, JW Sułtan pozbawiła prawa do tronu księcia Rabaniego, w tym momencie jedynym kandydatem jest JO Książę Ramzani. Jak wcześniej pisaliśmy, tajemnicze posunięcia władczyni nie przyniosły nic dobrego, zamiast stać na straży stabilności i dobrobytu kraju, został zasiany niepokój i chaos. Krytyczny stan działa oczywiście na niekorzyść państwa, które i tak ma zbyt nadwyrężony szkielet.
Czy przed nami nowa epoka, która zrewolucjonizuje mapę v-świata? Czy powstanie jedno nowe, czy kilka nowych państw? Utworzone zostanie supermocarstwo, czy satelickie państewka? Może czeka nas nowa wojna?
Na te i inne odpowiedzi będziemy musieli poczekać, ale coś podpowiada mi, że już niedługo wszystko będzie wiadome i jasne.

